Całe życie w błędzie! Dlaczego płatki śniadaniowe to słaby pomysł na śniadanie?

Jak mi ktoś powie, że nie jadł jako dziecko płatków Nesquik, Cheerios albo Cookie Crisp na śniadanie, to po prostu nie uwierzę. Wszyscy je wcinaliśmy aż nam się uszy trzęsły, w końcu dzieci żyłyby najchętniej tylko tym, co słodkie. Z jednej strony moglibyśmy mieć żal do rodziców, że pozwalali nam spożywać ten syf jako najważniejszy posiłek dnia,
ale weźmy pod uwagę, że a) kiedyś nie było takiego parcia na zdrowe odżywianie, b) będąc pracującym rodzicem z rozkapryszonym sześciolatkiem na głowie, ostatnią rzeczą, jaką chciałoby się usłyszeć 10 minut do wyjścia z domu jest "Nie chcę tego!! Daj płaaaatki!!!".

Już tłumaczę, dlaczego użyłam odnośnie tego typu jedzenia słowa "syf". W zasadzie zbyt wielkich wyjaśnień to nie wymaga, wystarczy wziąć do jednej ręki którykolwiek płatkopodobny wyrób Nestle, a do drugiej naturalne płatki owsiane i porównać składy. Nie oszukujmy się - producenci tych uwielbianych przez najmłodszych wypuszczają na rynek zwyczajnie zminiaturyzowane batoniki do zalania mlekiem. Żeby nie było, że rzucam słowa na wiatr:
płatki Nestle Nesquik, źródło: tesco.pl
płatki owsiane Kupiec, źródło: tesco.pl

25g a 2g cukru to chyba znaczna różnica, nie sądzicie?

Jeśli już rozpracowujemy płatki na czynniki pierwsze - producenci owsianek też robią nas lekko w bambuko twierdząc, że ich towary są idealne na rozpoczęcie dnia. Są one genialnym i zdrowym posiłkiem, ale nie zaraz po przebudzeniu. Jest tak ze względu na to, że jeśli przyrządzimy sobie owsiankę z miodem, jogurtem naturalnym, łyżką nasion chia i jakimś owocem, dostarczamy sobie sporo naturalnego, ale mimo wszystko cukru. Cukier da nam strzał energii, fakt, ale tylko na chwilę. Później poziom glukozy zjedzie i zrobimy się senni, a raczej odwrotnego efektu pragniemy o 7 rano.

Okej okej, ale skoro płatki śniadaniowe na śniadanie odpadają... To jak powinien wyglądać nasz talerz w czasie tego, było nie było, najważniejszego posiłku? Białkowo! Dlaczego? Białko przyspieszy nasz metabolizm, który zwolnił przez noc (więcej o białku w  poście o suplementacji). Wspaniałym startem o poranku będzie więc na przykład twarożek, jajecznica czy omlet w towarzystwie warzyw.

Zmieniając typ śniadania na początku będzie dziwnie.Wiem, bo mam to za sobą, ale naprawdę warto. Zacznijcie już od następnego śniadanka, smacznego!


Rosie xx

Komentarze